0

Polacy pogrążeni w smutku. Nie żyje legendarny polski muzyk

Reklama

Przykra wiadomość obiegła media. Nie żyje znany polski muzyk Janusz Grudziński, który przez lata swojej kariery był związany z popularnym zespołem „Kult”. Wiadomość o śmierci Janusza Grudzińskiego przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych dziennikarz Robert Mazurek.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Awantura na konferencji Kołodziejczaka. Nagranie trafiło do internetu [WIDEO]

Reklama

Janusz Grudziński urodził się w 1961 roku. Muzyk grał między innymi na klawiszach, gitarze, a wcześniej również na wiolonczeli. Był jednym z muzyków należących do popularnego polskiego zespołu „Kult”. Grudziński razem z Kazikiem Staszewskim występował w latach 1982-87, 1989-1998 i ponownie od 1999 r. Miał spory wkład w postacie takich utworów jak „Arahja”, czy również „Czarne słońce”.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Wybrzmiała oficjalna informacja. Znany gwiazdor dołącza do TVP [FOTO]

Jednak w roku 2020 Grudziński postanowił opuścić zespół Kult. Wówczas swojego wieloletniego kompana na scenie pożegnali członkowie zespołu:

POLECAMY RÓWNIEŻ: Tragiczny wypadek na A1. Media obiegła nowa ważna informacja [WIDEO]

Jasiu, życzymy Ci jak najlepiej, chociaż jest nam niezmiernie przykro z tego powodu. Łudziliśmy się, że może zmienisz swoją decyzję, ale niestety stwierdziłeś, że jest ona nieodwołalna. Dziękujemy Ci za dotychczasową współpracę – pisali członkowie zespołu.

Reklama

Nie żyje Janusz Grudziński

Dodatkowo Grudziński zajmował się również pisaniem muzyki filmowej. Jego kompozycje można było usłyszeć między innymi w dobrze znanym przed laty polskim serialu telewizji Polsat – „Rodzina zastępcza”. O śmierci muzyka za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował dziennikarz radia RMF FM – Robert Mazurek.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Polacy pogrążeni w żałobie. Nie żyje legenda polskiego sportu

Nie żyje Janusz Grudziński, przez lata klawiszowiec Kultu, niezapomniany Xiążę Warszawski, wspaniały przyjaciel… – pisał dziennikarz, który następnie dodał: – Moja żona najpierw się rozpłakała, a potem roześmiała przypominając jak Janusz na koncertach grał i JEDNOCZEŚNIE czytał książkę – czytamy w publikacji na Twitterze Roberta Mazurka.

Źródło: Twitter — Robert Mazurek, Interia

POLECAMY RÓWNIEŻ PRZECZYTAĆ:

Ważna wiadomość dla widzów Michała Rachonia. Doszło do istotnej zmiany [FOTO]

Przykra wiadomość obiegła media. Nie żyje znany aktor

Jakimowicz także nie odpuszcza. Zaskakujące słowa o Magdalenie Ogórek

Ziemkiewicz nie wytrzymał. Mocno odpowiada na słowa Andrzeja Seweryna [WIDEO]

Nowe nagranie z Andrzejem Sewerynem. Nie wszystkim się ono spodoba [WIDEO]

Reklama